Od kilku lat zbieram puste przestrzenie. Jeśli taką znajdę, biorę ją do ręki, chowam do kieszeni i przynoszę do domu. W pokoju mam specjalną półkę do ich przechowywania. Ten swoisty, unikalny mebel zakupiłem w sklepie w Dortmundzie. Nie bez przyczyny wspominam ten fakt. Poprzednim właścicielem szafy na puste przestrzenie był znamienity kolekcjoner, lecz z nazwiska nie pamiętam.Każdy z nas ma przecież w sobie coś z poszukiwacza i znajdywacza. Kolekcja może posłużyć nam do zaciekawienia naszych gości lub przypadkowych rozmówców w autobusie. Puste przestrzenie idealnie nadają się do pokazywania w środkach komunikacji miejskich.
Pytanie o hobby Alfreda podczas rozmowy mającej na celu określić jego stopień znajomości angielskiego. Alfred nie miał wtedy hobby. Zamiast odpowiedzi miał pustą przestrzeń.