Świat się zmienia
Każdy ma w domu prywatne centrum dowodzenia
Świat się zmienia
Każdy z nas ma coś do powiedzenia
Chcemy by nasze głosy przenosiły membrany
By nasze twarze szklane pokazywały ekrany
By stopy wstąpiły na czerwone dywany
W wir oceanu towarzyskiej śmietany
By istniał nam nasz fan club oddany
By szeptał o nas marketing szeptany
Artykuł o nas był stale drukowany
Każdy ma marzenie by być wszem i wobec znanym
Chcemy mieć w łazience złote kurki i krany
Nagrodami wyłożone półki i ściany
By siedem metrów miały drzwi i bramy
A grube portfele opasły się w many
Wiesz jak każdy z nas chce być wysłuchany
Wysłany… przez innych z eteru odebrany
Wychwalany, uwielbiany, doceniany
Każdy ma marzenie by być wszem i wobec znanym
Świat się zmienia
Każdy ma w domu prywatne centrum dowodzenia
Świat się zmienia
Każdy z nas ma coś do powiedzenia
Centrum dowodzenia, puszka pandory
Kupujemy o większej rozdzielczości monitory
HD LCD supertelewizory
Wymyślają dla nas szybsze procesory
I lepsze systemy i agregatory
Każdemu z wrażenia już rośnie wrzód spory
Palcem klikamy elektroniczne sensory
Wciskamy się w cyfrowe lasy i bory
Automat prowadzi nas przez nasze tory
W archiwum wgrywamy ulotne story
Lecz wszystko to dotąd, aż pojawi się błąd
Pan z elektrowni wyłączy prąd
Żywe bakterie kultury
Zamieszkują plastikowe klawiatury
Żywe bakterie kultury
Wciskają kit i brudne bzdury
Hehe, jak w tym kawale:
Administrator myślał, że może wszystko… i wtedy zjawił się elektryk.
A tekst zajebisty.
Paweł… dzięki wielkie za słowa uznania i inspiracje… centrum z hd lcd ![]()
Tekst niczego sobie - brawo, brawo;) Ale czy to nie jest mieszanka czegoś, co stworzyłeś niedawno z czymś, co napisałeś szmat czasu temu? Dałabym sobie głowę uciąć, że niektóre fragmenty już czytałam:)
pani z kiosku z gazetami się na Ciebie żali, że już nie czujesz jak rymujesz ![]()